Nasz uczeń Miłosz podczas wyjazdu do do Chorwacji
natrafił na szachy ogrodowe i oczywiście nie mógł przejść obok nich obojętnie! ![]()
![]()
Duża szachownica, wielkie figury i idealna okazja, żeby rozegrać kolejną partię. Jak widać, szachowa pasja nie kończy się wraz z treningiem w klubie – prawdziwy szachista wykorzysta każdą okazję, żeby usiąść przy szachownicy! ![]()
Brawo, Miłosz!
I pamiętajcie – nieważne, czy szachownica jest mała, duża, w Polsce czy w Niemczech… najważniejsze, żeby były na niej szachy! ![]()
![]()
Podziękowanie za zdjęcia dla Magdaleny Mikołajewskiej!


